niedziela, 22 czerwca 2014

always and forever ♥

hejka kwiatuszki

 dzisiaj mam dla was nie typowy post, ponieważ związany z moimi uczuciami...

dzisiaj rano wstając nie miałam zupełnej chęci na cokolwiek, po prostu wstałam  i włączyłam sobie Up All Night, Take Me Home, Midnight Memories chłopców z One Direction,  słuchając każdej piosenki po kolei przypominałam sobie moment jak usłyszałam ją pierwszy raz...
jestem directioner i wcale się tego nie wstydzę wręcz przeciwnie jestem z tego powodu bardzo dumna:') wszystko zaczęło się dwa lata temu... już dwa lata... s e r i o, nadal nie wierzę że to tak szybko minęło...że przez te dwa lata,nie było dnia żebym o nich nie myślała, nie było wieczoru w który nie wyobrażałabym sobie tego jak dostaje bilet na ich koncert i stoję w pierwszym rzędzie cała zapłakana z aparatem w dłoni który uwiecznia całą tą sytuacje:( nigdy nie zapomnę tego dnia, jak wróciłam ze szkoły i włączyłam sobie 'One Thing' i spodobało mi się ,później więcej i więcej:( teledyski, zdjęcia, wywiady to wszystko stało się taką moja własną 'codziennością'... nie bałam się powiedzieć że ich kocham nadal się tego nie boję,ponieważ słowo 'kocham' ma ogromną wartość i nie mówią go codziennie do przypadkowej osoby, oni sobie na to zasłużyli a moje  uczucie stawało się coraz silniejsze z dnia na dzień :') jak taka nierozrywalna więź ...kocham ich za to że na co dzień mogę być szczęśliwa,dzięki nim...właśnie dzięki nim, na mojej twarzy co dziennie gości olbrzymi uśmiech:) gdy oni są szczęśliwi ja jestem szczęśliwa, gdy oni są smutni ja też jestem smutna:( gdy oni się śmieją, ja się śmieje, gdy oni płaczą,ja płaczę:( dzięki nim poznałam wiele cudnych osób, mogłam przeżyć wiele wspaniałych chwil w moim życiu:( pamiętam jaka radość towarzyszyła mi przy zakupie ich płyty również i smutek gdy pojawiła się na opakowaniu pierwsza rysa:( nigdy tego nie zapomnę, jak nie raz płakałam z ich powodu:( ale tak że nigdy nie zapomnę jak w trzy sekundy potrafili wywołać uśmiech na mojej twarzy:) nie zapomnę też tych nie przespanych nocy przez oczekiwanie na kolejny teledysk... jezu to wszystko sprawiło że zupełnie inaczej zaczęłam patrzeć na to co mnie dookoła otacza,oni to zmienili... może i nie jestem od początku ale na pewno będę do końca...


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz