hejka kwiatuszki ❤️
nie było mnie tutaj dłuższy czas, ale wracam po tej paru dniowej przerwie z nową energią,zapałem i chęcią do pisania!
dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć nieco o wycieczce szkolnej jaka miała miejsce niedawno,co się działo jak spędziłam te ostatnie parę dni, a więc zaczynajmy:)
od poniedziałku (16.06) do wtorku (17.06) byłam na wycieczce szkolnej i między innymi właśnie dlatego nie było mnie na blogu:( były tam okropne problemy z zasięgiem a ja o wifi które będzie 'sprawne' mogłam jedynie pomarzyć:(
standardowo pobudka 5:30 rano, ubrać się, wyszykować, zjeść coś przed wyjazdem, tysiąc razy sprawdzić w walizce czy wszystko spakowane, i można wyruszyć w drogę:)
około 11 byliśmy już na miejscu, i od razu musieliśmy iść na zajęcia z chemii i biologii:(
'najpierw obowiązki,później przyjemność'
wieczorem wybraliśmy się na polanę żeby zrobić ognisko i usmażyć kiełbaski:) atmosfera była cudowna, dużo śmiechów, radości,chwile których nigdy się nie zapomni:)
'co dobre szybko się kończy'
niestety już na drugi dzień musieliśmy jechać, o 9 rano wszyscy byli już spakowani i gotowi na ostatnie zajęcia, zajęcia w terenie które trwały 3 godziny, od razu po nich bez żadnej przerwy na jedzenie,kierunek W R O C Ł A W:)
mam dla Was filmik który z lekka, opisuje wyjazd do Myśliborza, również proszę o docenienie, tego że filmik tworzony był o 1 w nocy:) życzę miłego oglądania!:*
http://www.youtube.com/watch?v=LGiaaUuhkEw
oraz parę zdjęć z Myśliborza ponieważ gdy z Olą i Zosią zobaczyłyśmy te piękne miejsca uznałyśmy że nie możemy przepuścić sesji w tak cudownym miejscu:)
od poniedziałku (16.06) do wtorku (17.06) byłam na wycieczce szkolnej i między innymi właśnie dlatego nie było mnie na blogu:( były tam okropne problemy z zasięgiem a ja o wifi które będzie 'sprawne' mogłam jedynie pomarzyć:(
lecz od początku,ahahhaha
standardowo pobudka 5:30 rano, ubrać się, wyszykować, zjeść coś przed wyjazdem, tysiąc razy sprawdzić w walizce czy wszystko spakowane, i można wyruszyć w drogę:)
około 11 byliśmy już na miejscu, i od razu musieliśmy iść na zajęcia z chemii i biologii:(
'najpierw obowiązki,później przyjemność'
wieczorem wybraliśmy się na polanę żeby zrobić ognisko i usmażyć kiełbaski:) atmosfera była cudowna, dużo śmiechów, radości,chwile których nigdy się nie zapomni:)
'co dobre szybko się kończy'
niestety już na drugi dzień musieliśmy jechać, o 9 rano wszyscy byli już spakowani i gotowi na ostatnie zajęcia, zajęcia w terenie które trwały 3 godziny, od razu po nich bez żadnej przerwy na jedzenie,kierunek W R O C Ł A W:)
mam dla Was filmik który z lekka, opisuje wyjazd do Myśliborza, również proszę o docenienie, tego że filmik tworzony był o 1 w nocy:) życzę miłego oglądania!:*
http://www.youtube.com/watch?v=LGiaaUuhkEw
oraz parę zdjęć z Myśliborza ponieważ gdy z Olą i Zosią zobaczyłyśmy te piękne miejsca uznałyśmy że nie możemy przepuścić sesji w tak cudownym miejscu:)





Ślicznie ♥
OdpowiedzUsuńHAHAHAHAHAHAH, jeeju! Najlepiej! ♥♥♥
OdpowiedzUsuń